Polska gospodarka, a wraz z nią polska branża budowlana, przeżywała w 2007 roku okres swojej świetności. Wzrost gospodarczy w wysokości 8 do 10 procent, przełożył się oczywiście na wzrost dochodów ludności i większą zdolność kredytową oraz chęć do konsumpcji. Polacy zaczęli masowo wykupywać działki i ziemię rolną. Następnie kupowali mieszkania albo budowali domy. Sprzedawano mieszkania, gdy inwestycja była na etapie dziury w ziemi. Znane są przypadki, kiedy deweloper się nie wywiązał, ale w czasie prosperity, łatwo było pozyskać finansowanie działalności. Banki chętnie udzielały kredytów i finansowały chętnie inwestycje budowlane. W czasie boomu, ludzie wpadli w panikę i zaczęli kupować mieszkania po nierynkowych cenach. Ceny sięgały poziomów niebotycznych i całkowicie nie odpowiadających ich rzeczywistej wartości. Podobnie ceny materiałów budowlanych podążyły tą zabójczą ścieżką i nagle okazało się, że w Polsce wyprodukowanie zwykłego pustaka ceramicznego jest ponad 4 razy droższe niż w Niemczech, czy w pozostałych krajach ościennych. Jednak kryzys zakończył się szybko i nastała faza recesji.
No Comments, Comment or Ping
Reply to “Boom na polskim rynku budowlanym”