Domy zbudowane w czasie, kiedy gospodarka kwitła, mogą być niekoniecznie najlepszej jakości. Wynika to z faktu, że dostępność materiałów wywołana przez panikę na rynku budowlanym była bardzo słaba, a ceny strasznie wysokie. Nastąpiła tendencja, do cięcia kosztów budowy przez użycie jak najtańszych materiałów i jak najgorszych ekip. Zaczął się proces kupowania materiałów w krajach bałkańskich czy Europy Wschodniej, gdzie jakość ich produkcji, nie jest najwyższa, a materiały często nie spełniają wypełniają podstawowych norm Unii Europejskiej. Zbudowane z kiepskich materiałów domy czy bloki, same w sobie nie spełniają wymagań przepisów prawnych. Natomiast budowane, nie przez fachowców, mających dużą wiedzę o fachu budowlańca, a przez osoby przypadkowe, stanowią czasami zagrożenie dla ich mieszkańców. Osoby brane były do pracy całkiem przypadkowo. Nie miały zielonego pojęcia o kunszcie murarskim. Takie domy stanowią bomby z opóźnionym zapłonem. Nie wiadomo, kiedy niedoróbki zostaną ukazane na światło dzienne, ale na pewno będzie miało to znaczenie w przyszłości.
No Comments, Comment or Ping
Reply to “Kto budował domy w boomie”