Piękne osiedla na Wilanowie, są piękne tylko na folderach reklamowych i stronach WWW firm deweloperskich. Poza wizualizacjami, rzeczywistość nie wygląda już tak różowo jak byśmy sobie życzyli. Niestety rzeczywistość życia w miasteczkach na Wilanowie, jest całkiem inna. Brakuje dróg i infrastruktury przedszkolnej i szkolnej. Nie ma sklepów i chodników. Jeździ się w błocie czy po betonowych płytach. Daleko jest od pięknego, równego asfaltu. Również materiały, z których budowano bloki jest możliwie najniższej jakości. W czasie boomu, wystarczyło przyjechać w te okolice i obejrzeć postęp prac na budowach, które tam powstawały. Widać było gołym okiem, że wykonawcom brakuje materiałów budowlanych. Jedno piętro powstawało z ceramiki budowlanej, kolejne piętro z silikatów, a jeszcze inne z pustaka żużlowego. Wyglądało to jak szachownica. Przeraża jak można potem żyć w takim mieszkaniu, budowanym całkowicie bez jakichkolwiek zasad kunsztu budowlanego. Jednak deweloperzy, życzyli sobie olbrzymie stawki za metr takiego mieszkania i dalej nie mają odwagi zejść ze swoich wysokich marż.
No Comments, Comment or Ping
Reply to “Z jakich materiałów budowano domy w boomie”